Mam beznadziejny dzień:// Wczoraj wygadałam się przyjaciółce o mojej przypadkowej przygodzie z obiektem jej westchnień:// Miałam jej tego nie mówić, ale jakoś tak mnie to męczyło a w dodatku, kiedy gadałyśmy o różnych sprawach, zjechałyśmy na tematy szczerości i w ogóle…Zapytałam czy jak jej coś powiem, nie obrazi się na mnie, na co ona oczywiście popukała mi do głowy..Zresztą znamy się już trochę czasu i ona zawsze wie kiedy mnie coś gryzie:/ Opowiedziałam jej więc o tych niefortunnych mizianiach, trochę złagodziłam wersję żeby jej nie zranić i na koniec gdy widziałam jej kwaśną minę usprawiedliwiłam, że przecież oni się ze sobą nawet jeszcze nie umówili więc nie pomyślałam, że będzie to dla niej ważne…Jasne, że kłamałam i doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że będzie jej przykro, ale musiałam jakoś to wszystko wyprostować://
Ahhhhhh, po co ja jej to mówiłam?:( Miałam to zachować dla siebie, no ale przyjaźnimy się przecież…Wysłuchała mnie do końca, pokręciła głową i powiedziała tylko ”dziękuję Ci bardzo” a później się zebrała i odburknęła, że ok moja sprawa, jeśli nie obchodzi mnie co ona czuje i po prostu wyszła:// Poczułam sie strasznie bo raczej się nie kłócimy ani nie strzelamy sobie fochów://Wiem, pewnie myślicie, że sama sobie jestem winna, że nawet jeśli się zabawiłam to powinnam udawać, że nic się nie stało bo jej reakcja była do przewidzenia..Wiem, wiem też tak uważam, ale nie dałam rady przed nią udawać:( Mam nadzieję, że niedługo jej przejdzie i że nic między nami się nie zmieni…W ramach rekompensaty pomyślałam sobie, że umówię ich sama na randkę a wcześniej powiem mu o wszystkim, ale ona chyba na to nie pójdzie:// Kapnie się, że razem to uknuliśmy i nic z tego…Muszę chwilę odczekać i nie wiem co bo już przecież przeprosiłam;//
Ahhhh choć zwierzam się Wam teraz tutaj na moim erotycznym blogu, nadal nie czuję ulgi:( Nie wiem czego już żałować, tego że powiedziałam, czy że zrobiłam:/
Ale dobra, kończę już ten temat bo już mam przesyt tych myśli….
Dzisiaj nie wiedziałam co ze sobą zrobić i szukałam w zbiorach różnych naszych rodzinnych książek czegoś, czego jeszcze nie czytałam a jest tego niewiele:p Przeglądałam tytuły aż natknęłam się na jakąś powieść ”Szefowa szefa” czy coś takiego…Oczywiście przyciągnął mnie nie tytuł a okładka, która była dosyć hmmmmmm odważna:p Nigdy wcześniej nie widziałam tej książki..Przejrzałam pierwszą stronę i szczęka mi opadła
Od samego początku kipiało w niej seksem i fetyszami no i się podjarałam:p Strasznie mnie wciągnęła a opisy są takie zboczone i pobudzają wyobraźnię mniiaamm:) Takie fantazje seksualne, osobiście nie gustuję w dominacji kobiety nad mężczyznami a akurat na tym skupia się ta powieść, ale muszę przyznać, że napisane jest to naprawdę w fajny, wciągający sposób:) Ona taka zimna suka a on jej podwładny haha:) Trochę przynajmniej zapomniałam o tej niemiłej scysji z przyjaciółką..Niestety książka nie jest zbyt gruba i połknę ją chyba jeszcze dziś a szkoda bo przynajmniej mogę się trochę podgrzać podczas czytania no i sobie pomarzyć :p
Myślałam już żeby sprawić sobie kilka takich powieści albo chociaż wypożyczyć bo to dobra rzecz na samotne wieczory, jak dla mnie nawet lepsza niż film bo można samemu wyobrazić sobie bohaterów i ubarwić w głowie opisy tego co robią:p Na dziś mi jeszcze starczy i jak się do niej zabiorę to nie wiem o której pójdę spać:p Główna bohaterka jest tam naprawdę ostra i niesamowita a akcja rozgrywa się cały czas..Napięcie między nimi jest opisane w ciekawy sposób i co jakąś scenę na chwilę się odrywam i popadam w fantazje hehe:p Nie mówiąc już o tym jaka się robię mokra:p
A skoro jeszcze tutaj jestem na moim erotycznym blogu..W tą sobotę ma się odbyć ta impreza, która nam niedawno nie wypaliła!!Pamiętacie jeszcze faceta, który mnie tak kręci i z pozoru nie znosi?Tylko, że nie wiem jak to teraz będzie po tej głupiej sytuacji z moją psiapsiółą://Mam niewiele czasu żeby ją udobruchać a bez niej nie dam rady wszystkiego urządzić i w ogóle:// Jak narazie wszyscy zapowiadają, że przyjdą, on napewno też bo moja druga bardzo dobra koleżanka, z którą wszędzie łazi, będzie napewno bo uwielbia wszelkie takie zabawy..Już teraz sobie nic nie myślę bo właśnie mam jakieś głupie pomysły, że może gdybym go zaatakowała w taki wiadomo, miły sposób, wiecie jaki;p to ona mogłaby się z kolei wkurzyć? A może ona tylko udaje jego kumpelę a coś do niego ten teges? Albo będzie zazdrosna o coś? A może wręcz wkurzona na mnie, że się nim bawię czy coś? I wtedy bym miała imprezę a o przyjaźni utraconej po obu stronach już nie powiem:// To ja bym później wyszła na jakąś zdzirę czy coś? Ajjjj wiem, pewnie przesadzam no ale różnie bywa..Nie wiem, pewnie będę się zachowywała jak zwykle, a może po kilku głębszych przełknę jego aroganckie gadki i po prostu powiem mu że mi się podoba i miałam taki głupi pomysł na przygodę?Wątpię, że bym się odważyła ale wiadomo, że człowiek po alkoholu to dosyć śmiały jest..Ahh zobaczę, szkoda by było stracić taką okazję, zwłaszcza jeśli impreza jest u mnie, nie miałby chyba odwagi być aż tak wredny żeby mnie krytykować skoro go zaprosiłam…Może dzięki temu nawiąże się między nami jakaś nić porozumienia? A zresztą, wiecie, że mnie tam nie zależy na wspaniałych kontaktach tylko na tym żeby spełnić z nim swoją fantazję:p
Dobra, kończę już i zabieram się do mojej książki:p Zamieszczam w tym poście moje fotki, które zrobiłam specjalnie dla Was, żebyście zobaczyli jaka jestem gorąca;)Ładne?
Jestem dziś jakaś zmęczona….Przeważnie w takich chwilach słucham ulubionej muzyki i oglądam romantyczne filmy, jestem wtedy podatna na melancholię, ale to całkiem miłe uczucie:) Zdarza mi się też, że w połowie seansu wyłączam się i odpływam gdzieś daleko w marzenia albo przerabiam sobie sceny w głowie z aktualnie oglądanego filmu na bardziej namiętne i wyuzdane a wtedy zazwyczaj nie udaje mi się usiedzieć do końca:D Teraz na przykład słucham sobie relaksacyjnej muzyki, wspominam niektóre sytuacje i zastanawiam się czy potrafiłabym określić tak dokładnie moje potrzeby i fantazje seksualne…
Dziś na moim erotycznym blogu postaram się siebie bliżej poznać bo mam wrażenie, że jeszcze wiele o sobie nie wiem:p
Może zacznę od tego, że czasem podczas rozmów z moimi koleżankami, które określają rodzaj seksu, który lubią, ja często miewam z tym problemy…Nie potrafię powiedzieć czy wolę delikatnie, zmysłowo i powoli czy też szybko, ostro a wręcz brutalnie i oschle…Właściwie to chyba normalne, że wiele zachowań zależy od nastroju jednak moje psiapsióły nie mają problemu ze stwierdzeniem jaki rodzaj góruje w ich życiu…Zresztą, ich fantazje ograniczają się do nowych pozycji czy miejsc a moje są chyba bardziej złożone:p
Jeśli chodzi o kolację przy świecach, długie namiętne pieszczoty a później zmysłowy wolny sex, choć brzmi bardzo apetycznie i oczywiście, że na mnie działa, to mam jeden kłopot, przez który cała ta wizja się sypie w praktyce, no chyba, że facet jest na tyle uparty i dominujący, że potrafi mnie wyhamować:// Jest dokładnie tak, że gdy po kolacji zaczynają się pieszczoty, ja odrazu jestem tak napalona i mokra, że nie umiem już czekać i błagam już raczej nie w romantyczny sposób, żeby we mnie wszedł i wcale nie wolno i delikatnie:p Wtedy właśnie mieszam dwa rodzaje, które w efekcie ulegają zniszczeniu, jeśli mogę to tak nazwać://
Drugi znowu typ, szybko, ostro i oschle czyli tak zwany szybki numerek, rownież strasznie mnie kręci, ale choć wszystko tutaj przebiega prawidłowo i bardzo gorąco, po wszystkim czuję się niedopieszczona bo oczywiście zmysłowy dotyk nie wchodzi tu w grę:D Łączę więc oba namiętnie+ostro, ale z różnym skutkiem dla mojego zadowolenia, zwłaszcza, że jestem na tyle dziwna, że lubię mieć wszystko idealnie zaplanowane:p
Oprócz tego jestem strasznie napalona i potrafię kochać się bardzo długo, a to może stanowić problem dla faceta, który nie umie później za mną nadążyć:p
A to ja w ciuszku, którego raczej nie można na mnie zobaczyć w sypialni:p Aaaa taka sobie odmiana:)Jak Wam się podobam?
Moje fantazje na przykład, nie są chyba jakieś tam wygórowane..:p Uwielbiam sex we wszystkich możliwych pozycjach, choć moja ulubiona to na pieska:)Lubię też różne miejsca i pory, kiedyś myślałam, że działa na mnie tylko noc, ale chyba zmieniłam zdanie:p Przepadam za dogłębnymi pieszczotami, analem, przyjmowaniem wytrysku we wszystkich miejscach na ciele, siusianiem w usta partnera:p Kocham mężczyzn, ktorzy posiadają obie cechy, które świetnie charakteryzują moją skłonność łączenia delikatności z brutalnością, czyli takich którzy są bardzo dominujący, ale również zmysłowi….Uwielbiam być zniewolona, wiązana, traktowana w sposób mało ostrożny, ale jednocześnie muszę podczas tej adrenaliny czuć też zaufanie do partnera, wyczuwać z jego strony także jakąś delikatność, słabosć na moim punkcie…Ooooooo, jeszcze zapomniałam dodać, że strasznie mnie rajcuje mocne klepanie w pupę, zwłaszcza paskiem lub pejczem mmrraauuuu:p
A tutaj też ja w mojej ulubionej pozycji i z ukochanym wibratorkiem:p Czekam na Wasze komentarze, co myślicie o moim ciałku;)
Ale się teraz pomieszałam:p To wszystko wydaje mi się takie pokręcone…
Aaaaaaa, jeszcze lubię gdy na samym początku gry wstępnej, to ja gram dominującą sukę i zniewalam faceta, po czym on przejmuje inicjatywę i władczość mmmmmm To mnie chyba najbardziej podnieca i rozpala tak mocno, że długo nie poptrafię ochłonąć:p
Co do ciuszków, ubóstwiam wręcz kreacje bardzo wyzywające, potargane, czarne, odsłaniające wiele ciała:)Uwielbiam pończoszki, pasy, wysokie buty i wiele innych, w których wyglądam niegrzecznie a wręcz wampirycznie:p Nawet podczas kolacji przy świecach nie potrafię ubrać się w coś łagodniejszego:p Po prostu kocham wyglądać jak zdzira
To czasem męczące bo wydaje mi się, że nie umiem dostosować się do danej sytuacji tylko zawsze jestem pośrodku albo wszystko ze sobą mieszam i na dodatek żebym była całkowicie zadowolona muszę mieć wszystko naraz, a czasem przecież się nie da
Cóż, taka już jestem:p
No chyba już trochę rzeczy wymieniłam na dziś na moim erotycznym blogu, jest tego oczywiście o wiele więcej, ale to następnym razem jak mi sie przypomni:p
Wciąż nie oddałam tego zboczonego filmu koleżance
Codziennie go sobie włączam i doprowadzam się do szaleństwa:p
Dziś na moim erotycznym blogu przyznam się, że… Nawet wczoraj wzięłam go ze sobą gdy jechałam do kumpla na kawę:p Zaprosił mnie na wieczorek filmowy, jak to czasem mamy w zwyczaju:)Miała też wpaść jedna z moich przyjaciółek, ale odwołała swoje przyjście, zmieniła plany…:)Zapowiadało się normalnie, jak zwykle, ja i mój dobry kolega znamy się ładnych kilka lat a nasze relacje są czysto koleżeńskie..Pogawędziliśmy troszkę przy kawie, pokazał mi swój interesujący zbiór płyt, pasjonuje się muzyką..Później zamówiliśmy pizzę i przystąpiliśmy do oglądania przeróżnych filmów. Zważając na fakt, że bardzo dobrze się znamy i nie wstydzimy się mówić o intymnych rzeczach, w przerwie rozmawialiśmy na tematy erotyczne i oczywiście nie mogłam się powstrzymać, żeby mu nie pokazać mojego ulubionego filmu, który wzięłam ze sobą:p Z chęcią go włączył i oglądaliśmy razem, śmiejąc się i komentując moment, który tak mnie podnieca….
Siedzieliśmy dość blisko siebie na kanapie i nie wiem nawet kiedy poczułam jak bardzo stałam się mokra a oddech ciężki i głośny…Moja ręka powędrowała w stronę jego dłoni i nagle zdałam sobie sprawę co ja najlepszego robię:p Przeprosiłam go i wyjaśniłam, że szybko podniecam się oglądając takie sytuacje a on zaśmiał się nerwowo i odparł, że mu to nie przeszkadza! Wziął mnie za rękę i lekko przyciągnął do siebie, ale raczej w koleżeńskim geście, łaskocząc mnie i lekko szczypiąc..Śmialiśmy się głośno, ale pojawiło się nagle takie napięcie między nami, że nie myślałam już o tym kim dla siebie jesteśmy, po prostu usiadłam mu na kolanach i zaczęliśmy się namiętnie całować!!Wiedziałam, że nie powinniśmy tego robić ze względu na nasze wzajemne relacje jak i dlatego, że nie mieliśmy żadnego zabezpieczenia!:p
To chyba był największy problem w tamtym momencie..Byłam taka napalona, nie przestawałam go całować, a on dotykał moich piersi i gładził plecy…Było mi tak dobrze, rozpływałam się i poruszałam na nim jakbyśmy już to robili, czułam jego twardego kutasa, jak ociera się o moją mokrą cipkę…mmmmmmmmmm Tak chciałam poczuć go w sobie…Po chwili zdjął mi bluzkę i rozpiął stanik, położył mnie na kanapie i pieścił językiem moje sutki, a ja jęczałam jak szalona!!Później szybko ściągnął mi majtki i włożył swoje palce w moją szparkę….Pieprzył mnie nimi mocno i głęboko a ja przygryzałam jego uszy i lizałam szyję…Krzyczałam, żeby mnie wziął, ale wiedziałam, że niestety nic z tego nie będzie:/ Byłam wściekła, chciałam iść na całość:( Jednak nie przestawaliśmy, lizał mi cipkę szybko i mocno, ssał wargi, a całe moje ciało wyginało się i trzęsło z rozkoszy!!mmmmmmmmmm
Później odepchnęłam go od siebie, rozpięłam rozporek i wyjęłam wilgotnego i napęczniałego już penisa, wzięłam do buzi i obciągałam ostro, nie mogąc złapać nawet tchu!Gładził mi włosy i szeptał czułe słówka, a ja ssałam jak w transie i pieściłam jego jaja….mmmmmmmmm Przestałam dopiero jak doszedł mi w ustach a w tej samej chwili z mojej szparki polały się soki prosto na łóżko:p Choć w pewnym sensie mnie zaspokoił, nadal jednak pragęłam poczuć jego fiuta we mnie, byłam gotowa na ostrą zabawę, niegrzeczna i dzika…Niestety musieliśmy na tym poprzestać, choć bywały momenty w trakcie naszych pieszczot, że odlatywałam i byłam gotowa na wszystko niezależnie od skutków, jednak na szczęście oboje potrafiliśmy się w porę opanować:p Na koniec nie pozwolił mi się szybko ubrać:p Zaciągnął mnie prosto pod prysznic, pod którym spędziliśmy niemało czasu:p
Myliśmy się wzajemnie i całowaliśmy….Co jakąś chwilę znów miałam ochotę na powtórkę, ale obiecaliśmy sobie, że tym razem damy sobie spokój bo możemy nie dać rady przestać w odpowiedniej chwili:p Jednak cały wieczór był cudowny, a ja dopiero wtedy zdałam sobie sprawę z tego jaki on jest seksowny:p Oczywiście po naszej wspólnej kąpieli, dokończyliśmy seans, już nie erotyczny;)bo inaczej nie wiem czy wytrzymałabym grzecznie do końca:p A później poszliśmy spać, ma się rozumieć do osobnych łóżek, żeby przypadkiem nie mieć więcej głupich pomysłów:p Dziś rano jednak byłam lekko speszona wczorajszymi igraszkami, ale przy koleżeńskim śniadaniu śmialiśmy się z tego a on potraktował całe zdarzenie z przymróżeniem oka i zapewnił, że nic się między nami nie zmieni i dobrze, bo trochę się martwiłam:p
Co ten film ze mną robi!!!Omało nie bzykałam się z własnym kumplem, którego tak długo już znam…Nie mogę o tym nikomu powiedzieć rzecz jasna, żeby nie było głupich podejrzeń, zwłaszcza, że on bardzo podoba się mojej najlepszej przyjaciółce, która delikatnie mówiąc, nie byłaby zadowolona:p To dobrze, że mogę zwierzyć się z tego tutaj, na moim erotycznym blogu bo nie lubię niczego trzymać w sobie, muszę się jakoś uzewnętrzniać:p
Jakoś dziwnie się dziś czuję po tych wczorajszych pieszczotach….Jakoś tak inaczej, mam chyba lekkiego kaca moralnego….A zresztą, grunt, że było mmmmmmmmm wspaniale:p Przecież oboje się skusiliśmy więc nie powinnam chyba się obwiniać:p Ale to normalne, zawsze po takich zaskakujących sytuacjach następnego dnia jestem niepewna i oczywiście nadal w pewnym stopniu podniecona:D Ale przecież nasza przyjaźń nie ulegnie zmianie, zwłaszcza, że nie doszliśmy nawet do końca:p A szkoda…:p Ależ ja jestem pokręcona heh:)Tak czy inaczej jestem zadowolona:)
Tutaj zamieszczam fotkę dziewczyny, która mi się spodobała:p Ależ diablica mmrrauuu:) A na dodatek ma taki sam srebrny wibrator jak ja, a to mój ulubiony:p
A tutaj na zdjęciu wibrator, który chcę sobie sprawić hehe:p Apetyczny na samotne wieczory:)
Niestety mój zamysł na sobotnią imprezę nie wypalił bo wiele osób miało już plany na ten dzień:( Jestem strasznie zawiedziona, ale cóż, nic nie mogę na to poradzić:/ A tak sobie wyobrażałam jak to będzie i czy on myśli tak jak ja…Ahhhh ciągle chodzę nerwowa i podniecona, oglądam jakieś zboczone filmy a później nie mogę zasnąć…Momentami bywam tak napalona, że niewiele brakuje, że bym po prostu zadzwoniła do niego i zapytała wprost czy chciałby to ze mną zrobić, ale wiem, że mógłby mnie wyśmiać albo pomyśleć, że chcę go upokorzyć…Choć to takie pociągające, że nasze relacje są tak napięte, czasem mnie to męczy:(
Zastanawiam się czy w ogóle mam szansę spełnić swoją fantazję właśnie z nim….Jednak jeśli ja nie zrobię pierwszego kroku, to mogę zapomnieć o sukcesie bo on napewno nie będzie próbował mnie zdobyć, to nie ten typ:/ Czasem w ogóle się zastanawiam, czy on lubi kobiety:D Nigdy go z żadną nie widziałam:p A może jest tak niedostępny i wybredny, że dopuszcza do siebie tylko nieliczne? Jeśli tak, to obym należała do tego grona:p Jednak jak do tej pory raczej się na to nie zanosi:/ No chyba, że lubi udawać nieosiągalnego…Ahhhh, mam dziś jakiś melancholijny nastrój….
Przydałby mi się teraz jakiś przystojniak, który by mnie trochę popieścił i poprzytulał..:)Zastanawiałam się nawet nad tym, żeby zaprosić do siebie mój osiągnięty cel numer 1 czyli faceta z autobusu, ale wstydziłam się trochę, nie wiem, mam jakiś dziwny nastrój, nie jestem pewna czy nie było to u niego spontaniczne i jednorazowe, bo takie powinno być z naszego obopólnego założenia, więc głupio mi prosić go aby dotrzymywał mi towarzystwa…Nie potrafię nawet obejrzeć zwykłego filmu, gdzie jest choć krótki wątek erotyczny bo odrazu robię się mokra i podniecona….Jakie to męczące kiedy nie ma jak zaspokoić swoich pragnień:/ Uwielbiam w takich chwilach włączać sobie jakąś fajną muzyczkę, leżeć w łóżku i puszczać wodzę seksualnych fantazji ahhhhh…:p
Czasem nawet dotykam się w intymnych miejscach i doprowadzam do orgazmu, mając zamknięte oczy i wyobrażając sobie najbardziej wyuzdane sytuacje:D Trochę to pomaga, ale niestety na krótko:/….A ostatnio na przykład, oglądałam jakiś film erotyczny pożyczony od koleżanki i ujrzałam tam taki moment, że odrazu poczułam jak moje majtki całe pływają w moich soczkach
Była tam para, która kochała się w łóżku, on leżał na plecach a ona na nim, namiętnie się całowali a on delikatnie, powoli i głęboko wkładał jej do cipki penisa….mmmmmmmmmmm To było tak naturalnie zagrane, byli podnieceni i nie przestawali patrzeć sobie w oczy, on obejmował jej pupę swoimi silnymi rękami i poruszał nią w rytm ruchów swojego kutasa…Po chwili ona zsunęła nogi ciaśniej a on poruszał nią całą troszkę szybciej, ich wzdychanie stawało się coraz mocniejsze aż ona zaczęła intensywnie jęczeć!!Nie dawałam już rady, dotykałam się jak szalona:D Pieprzyli się teraz mocniej aż on w niej doszedł a ja omało nie zemdlałam z podniecenia przed tym ekranem:p Nie dałam rady później zasnąć, oglądałam tą scenę chyba setki razy i działało to na mnie tak samo mocno!!
Pewnie szybko nie oddam tego filmu przyjaciółce:D Dziś też będę przewijać wciąż na ten moment i wyobrażać sobie siebie na jej miejscu mmmmmmmmm
Ależ jestem napalona, nie umiem przestać o tym myśleć i wszystko kojarzy mi się z seksem!!:p I znów przez to opisywanie wrażeń na moim erotycznym blogu nie mogę się dłużej powstrzymać i idę obejrzeć to po raz nie wiem już który:D
A, zamieszczam dwie apetyczne fotki, które budzą we mnie niesamowitą żądzę:p











